Kawały o blondynkach
Mężczyzna spacerujący po plaży spotyka dumną i uśmiechniętą blondynkę.
- Z czego sie pani tak cieszy?
- Bo mam bardzo zdolnego chłopaka, dopiero wczoraj nauczył się pływać, a dzis już od godziny bez przerwy nurkuje...
Blondynka nie chce się oddać przy zapalonym świetle?
Bądź dżentelmenem i zamknij drzwi samochodu!
Co mówi blondynka, która urodziła dziecko?
- "Ojej, to naprawdę moje?"
Rozmawiają dwie blondynki:
- Wiesz, że w tym roku sylwester wypada w piątek?
- Boże, mam nadzieje, że nie 13-stego!
Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi do drugiej:
-Popatrz mój Franek wraca z bukietem róż... będę musiała mu dać d*py
-A co, nie macie wazonów?
Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają.
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkę.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
- Ale ja mam dziś urodziny.
Kurs prawa jazdy. Prowadzący pyta:
- Jakiego koloru jest ten biały maluch?
Nikt nie odpowiada, po chwili jednak rękę podnosi blondynka:
- ...białego?
- Brawo :-). A teraz, ilo suwowy jest ten czterosuwowy silnik?
Na sali znowu cisza, którą przerwa ta sama blondynka:
- ... białego?
Czym różni się blondynka od lodówki?
- Do lodówki można jeszcze wsadzić jajka.
Co powstanie, jeśli się skrzyżuje blondynkę z gorylem?
- Kto wie? Są pewne granice tego, do czego można zmusić goryla...
Blondynka dzwoni do operatora sieci:
- Nie mogę się połączyć z Internetem!
- Czy poprawnie wpisała pani hasło?
- Tak, widziałam jak robił to mój kolega.
- A jakie jest to hasło?
- Piec gwiazdek...