Kawały o zwiazkach damsko-męskich
Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Ja to mam świetnego męża, nie pali, nie pije, nie gra w piłkę, nie wychodzi z kolegami do baru...
- ooo, od dawna jest sparaliżowany?
- Kochanie, wyrzuć śmieci!
- Kurwa, dopiero co usiadłem!
- A co do tej pory robiłeś?
- Leżałem.
Dialog małżeński:
ŻONA: Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie?
MĄŻ: Na pewno nie!
ŻONA: Dlaczego nie - nie podoba Ci się małżeństwo?
MĄŻ: Podoba mi się.
ŻONA: To dlaczego byś się znów nie ożenił?
MĄŻ: No dobrze ożeniłbym się.
ŻONA: (ze skrzywdzona miną) Naprawdę?
MĄŻ: (głośne westchnienie).
ŻONA: Spałbyś z nią w naszym łóżku?
MĄŻ: A gdzie indziej mielibyśmy spać?
ŻONA: Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia?
MĄŻ: To by było chyba w porządku?
ŻONA: A pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa?
MĄŻ: Nie, ona jest leworęczna.
ŻONA: (cisza)
MĄŻ: O kurwa...
- Kochanie, zrób mi loda!
- Nie, bo nie będziesz mnie szanować.
- No, zrób, będe!
- Nie, bo nie będziesz mnie szanować.
- No, zrób, kochanie, prosze, bede Cie zawsze kochał i szanował.
Ona po skończonej robocie pyta:
- No i jak było skarbie?
- Spierdalaj, lachociagu!
Leży żona z mężem w łóżku. Ona mówi:
-Może będziemy uprawiać seks, bo dawno tego nie robiliśmy?
-Chyba ty...
Jeżeli nie wiesz, co podarować żonie z okazji Dnia Kobiet - nie panikuj.
Po prostu rozbierz choinkę...
Jeżeli nie wiesz, co podarować żonie z okazji Dnia Kobiet - nie panikuj.
Po prostu rozbierz choinkę...
Rozmowa dwóch dresów:
- Po co ci znajomi?
- Żeby miał kto przede mną czuć respekt.
- W takim razie po co ci dziewczyna?
- Żebym ja miał przed kim czuć respekt.
Przychodzi mąż do domu, patrzy, a żona odkurza dywan. Spojrzał na nią, ona oczywiście w pozycji schylonej, zdjął spodnie, przeleciał ją, wciągnął spodnie, a żona odwraca się i mówi:
-Ty to jesteś tak samo głupi, jak moi koledzy z pracy!
Staje nagi facet przed lustrem. Długo ogląda wymiętą, nieogoloną twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, patrzy w swoje czerwone oczy... Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy:
- K**wa, jak można do tego stopnia kochać pieniądze...